Ostatnia aktualizacja: 20-02-2012

Kredyty we frankach

Bardzo popularne przed kryzysem 2008 roku kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich teraz przysparzają bezsennych nocy wielu kredytobiorcom. Wraz ze wzrostem cen franka wzrastają bowiem też koszty spłaty kredytu. Raty rosną a wartość samego kredytu spada. Choć tańsze w porównaniu z kredytem w złotówkach mogą nieść ze sobą duże niebezpieczeństwo.

Jeszcze w III kwartale 2008 roku 78% wszystkich kredytów hipotecznych było zaciągane we frankach. Jednak światowy krach i wzrost cen franka sprawił, że obecnie są to kredyty zaciągane tylko przez nielicznych. Wzrost cen szwajcarskiej waluty spowodował wzrost raty o nawet kilkanaście procent. Sytuacja polskich kredytobiorców jest więc gorsza z każdą podwyżką stóp procentowych w Szwajcarii. Mniej franków na rynku, to więcej złotych wydanych na raty zaciągane w tej walucie.

Najlepiej pokazuje to przykład kredytu zaciągniętego jeszcze w sierpniu 2008 roku, kiedy frank szwajcarski kosztował poniżej 2 zł. Przed kryzysem kiedy rata zaciągniętego kredytu na 300 tys. zł. na okres 30 lat kosztowała 1432 zł, to gdy kurs osiągnął poziom 2,8 zł rata urosła do 2004 zł. Dla niejednego kredytobiorcy pożyczka ta okazał się zbyt droga.

Niższe oprocentowanie kredytów we frankach w latach 2006-2008 skłoniło wiele osób na kredyty właśnie w tej walucie. Średnio nawet o kilka procent tańsze pożyczki okazały się jednak pułapką, w którą wpadło wiele osób. Po dużych podwyżkach cen frankach wiele osób zainteresowało się przewalutowanie swoich kredytów na złotówki. Wyższe jednak oprocentowanie kredytu w Polsce niż w Szwajcarii ciągle wydaje się nieopłacalne. W 2008 roku marża wynosiła od 0,5-2%, obecnie kredyty udzielane są na dużo gorszych warunkach. Oczywiście przy przewalutowaniu trzeba brać pod uwagę także dodatkowe koszty jak np. opłata za udzielenie kredytu w innym banku czy prowizja za wcześniejszą spłatę obecnego kredytu we frankach. Wszystko to powoduje, że wielu ekonomistów radzi przeczekać najgorszy moment i nie przewalutowywać kredytów na złotówki.

Obecnie kredyty we frankach szwajcarskich są wypierane przez bardziej opłacalne kredyty w euro. Niższe marże w stosunku do szwajcarskiej waluty oraz oczekiwane wzmocnienie polskiej waluty przyczyniło się do wzrostu właśnie tego rodzaju kredytów. Obecnie jednak ciągle zaciągane są kredyty we frankach szwajcarskich. Osiem banków oferuje taki rodzaj pożyczek, ale tylko cztery z nich wymagają niskiego 10% wkładu własnego.

 

Użytkowników na stronie: 12 

Darmowe nowości z rynku

Chcesz być na bieżąco?
Podaj nam swojego e-maila



Informacje ze świata finansów